Świadectwa Apostołów AJIM

 

Świadectwo Ewy

Pewnego wieczoru otworzyłam swoją pocztę i przeczytałam zaproszenie do udziału w projekcie, który za sprawą Ducha Świętego zrodził się w sercu Szymona. Mój wzrok zatrzymał się szczególnie na Psalmie 51 – Pieśni pokutnej Dawida. Odczytałam w sercu, że to jest moment życia, w którym właśnie jestem na drodze wiary. Kiedy zaczęłam pochylać się nad Psalmem 51 uświadomiłam sobie swoją grzeszność i zrozumiałam, że Pan Bóg może odmienić moje życie na nowo, przywrócić radość i wzmocnić. Na co dzień uczę katechezy i wychowuje dzieci – własne i te podarowane mi w szkole. Staram się jak potrafię nie marnować darowanej mi łaski oraz powołania do głoszenia Słowa Bożego. „Katecheza” świata podaje inne wartości, treści, przez co budzą się różne pragnienia, chęć posiadania, zaistnienia w świecie, bycia kochanym za wszelką cenę. Panu Bogu jednak udaje się przeciągnąć linę w swoją stronę – wymaga to współpracy, wysiłku i czujności. Uwielbiam śpiewać, czynię to od lat i mogłabym to robić nieustannie. Dlatego wielką radością jest dla mnie fakt, że Duch Święty sprawił, iż mogłam na tej płycie zaśpiewać na większą chwałę Pana, modlić się tymi tekstami, zanurzać się w ich treści. Projekt ten porwał mnie na wyżyny, nad smutki. Na nowo zaczęłam odkrywać dziecięctwo Boże i miłość Maryi Niepokalanej. Dzięki niemu jestem bliżej Boga i Matki Miłosierdzia, która jest kobietą jak ja, jakże jednak niezwykłą w swojej prostocie i cichości serca. Dla mnie „Deus Caritas Est” jest projektem samego Boga. Płyta jest balsamem dla dusz – zwłaszcza tych pogubionych, poranionych, odrzuconych, niekochanych, nie znających Miłosierdzia Bożego. Chwała Panu!

Ewa Gutowska

SONY DSC

Świadectwo Roberta

Kiedy jemy owoce i warzywa dostarczamy naszemu organizmowi niezbędnych składników, które są mu potrzebne by prawidłowo funkcjonował. Jemy i nawet szczególnie się nie zastanawiamy jakie korzyści płyną z tego faktu. Analogicznie każdy organizm duchowy również potrzebuje by dostarczano mu pewnych składników. Dla mnie propozycja udziału w projekcie „Deus caritas est” i możliwość śpiewania dla Pana była właśnie takim duchowym darem od Niego. Przyjąłem go z radością i nie zastanawiałem się co będę z tego miał. Wielką radością jest dla mnie służyć talentem, który otrzymałem od Pana Boga, po to by apostołować. Tym co nieustannie odkrywam jest niesamowita MIŁOŚĆ i JEDNOŚĆ łącząca osoby, które biorą udział w tym projekcie. Wszyscy patrzymy w jednym kierunku i mamy ten sam cel. Płyta – jak każdy dar Ducha Świętego – jest przepiękna! Dziękuję Bogu za łaskę udziału w tym projekcie, ponieważ przybliżył mnie on jeszcze bardziej do Niego i do Maryi Niepokalanej. Moje serce płonie radością! Płonie, ale się nie spala! Chwała Panu!

Robert Bukowski

Szymek

Świadectwo Szymka

Udział w projekcie „Deus Caritas est” uznaję za wielką łaskę. Czuję radość, że mogę być uczestnikiem dzieła, które formuje Duch Święty. Dzieło to jest płomieniem, który rozpala się w naszych sercach. Sercach Bożych wojowników Maryi, którzy chcą poprzez Matkę oddać cześć Chrystusowi.
Szymon Metych