Nasi patroni

 

Nasi patroni to święci, którzy byli Szaleńcami Niepokalanej i Apostołami Miłosierdzia Bożego.

Wśród nich szczególnie bliscy są nam:

 

 

św. Ludwik Maria Grignion de Montfort    Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort

Św. Ludwik miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Oddał się Jej w „niewolę miłości” i na wyłączną własność. W Jej ręce złożył nawet wszystkie swoje zasługi, modlitwy, posty, uczynki pokutne, prace apostolskie, całą swoją osobę. Doktrynę o zawierzeniu Totus Tuus zawarł w „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”, w którym szeroko rozwinął i uzasadnił korzyści, jakie daje to całkowite oddanie się Maryi Niepokalanej.

św. Jan Paweł IIŚw. Jan Paweł II

Hasłem przewodnim posługi św. Jana Pawła II były słowa Totus Tuus -Cały Twój, które kierował do Matki Chrystusa. Cały zawierzył się opiece Maryi. Jego życie i śmierć były w szczególny sposób związane z tajemnicą Miłosierdzia Bożego.

św. FaustynaŚw. Faustyna

Apostołka Bożego Miłosierdzia, której Jezus przekazał tą niepojętą tajemnicę i największy przymiot Boga. Dzięki jej ufności mamy Koronkę i cudowny obraz Jezusa Miłosiernego . To właśnie jej Pan Jezus powiedział, że z Polski wyjdzie iskra, która przygotuje świat na Jego ostateczne przyjście.

św.Maksymilian KolbeŚw. Maksymilian Kolbe

Szaleniec Niepokalanej. Prawdziwy rycerz, który walczył dla Niej do końca swojego życia. Nigdy nie rozstawał się z tekstem św. Alfonsa Marii Liguori Uwielbienia Maryi i św. Ludwika Marii Grignion de Monfort O ofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję. Odszedł do Nieba w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

św. Ojciec PioŚw. O. Pio

Nigdy nie rozstawał się z Różańcem, który był jego bronią przeciwko atakom szatana. Darzył Maryję szczególną miłością. Mówił o Niej z czułością: „Mamusia zawsze jest ze mną” i wołał: „Kochajcie Maryję, naszą Matkę i czyńcie wszystko, by Ją kochano. Zawsze odmawiajcie Różaniec, róbcie to tak często, jak tylko to jest możliwe. Szatan zawsze próbuje zniweczyć tę modlitwę, lecz nigdy tego nie osiągnie. To jest modlitwa tego, który jest Panem wszystkiego i wszystkich. A Matka Boża nauczyła nas tej modlitwy, tak jak kiedyś Pan Jezus nauczył nas Ojcze nasz (…)”.

św.JózefŚw. Józef

Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny. To on troszczył się o Nią z miłością, przebywał najbliżej Niej i zna Ją jak nikt inny. Potężny wstawiennik, wzór ojca i opiekuna.

Mała ArabkaŚw. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego ( Mała Arabka)

Miriam Baourdy, zwana także Małą Arabką lub Małym Nic, straciła rodziców gdy miała trzy lata. Jej wychowaniem zajął się wówczas wuj. W 1865 r. wstąpiła do józefitek, ale te – widząc, że Maria doznaje ekstaz i jest stygmatyczką – skierowały ją do karmelu w Pau. W roku 1875 Maria zaczęła realizować dzieło swych dawnych marzeń: założenie karmelu w Betlejem. Zainicjowała ponadto nowy klasztor w Nazarecie. Nie pozostawiła żadnych pism, była zresztą prawie analfabetką. Choć jej życie pełne było nadprzyrodzonych darów Ducha Świętego – wizji, ekstaz, spełnionych proroctw – przeżywała je w sposób zupełnie zwyczajny. Jest wzorem pokory i otwartości na Ducha Świętego, do którego miała szczególne nabożeństwo. Uważała, że ludzie zaniedbują „ważne nabożeństwo do Ducha Świętego. Dlatego są w błędzie i rozterce, nie mają pokoju i światła”. Miriam wyjaśnia: „Duch Święty pragnie być uczczony w tajemnicy Eucharystii. W formie zewnętrznej chodzi o uczestniczenie w comiesięcznej wotywie ku czci Ducha Świętego z wewnętrznym nastawieniem uwielbienia Ducha Świętego. To gwarantuje światło, które pozwala mądrze żyć.” Twierdziła, że tym co nie pozwala otworzyć się na Ducha Świętego jest „zasłona pychy”. O świętości zaś mówiła: „W niebie najpiękniejsze drzewa to te, które najwięcej zgrzeszyły, ale posłużyły się swoją biedą jak nawozem, którym okłada się pień…”

Św. FranciszekŚw. Franciszek

W całokształcie duchowości św. Franciszka Maryja zajmuje szczególne miejsce. Od samego bowiem początku maleńki kościółek poświęcony Matce Bożej Anielskiej, zwany Porcjunkulą, stał się kolebką Zakonu. Przy Pani Anielskiej Franciszek rozpoczynał swoje ponadczasowe dzieło i tam zakończył swe życie. Św. Franciszek, nazywał Maryję Oblubienicą Ducha Świętego i wzywał Ją jako dom, pałac, przybytek i szatę Jezusa Chrystusa. Dla Serafickiego Patriarchy zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym uczyniło Ją punktem zetknięcia Boga i człowieka. Maryja dla św. Franciszka to przede wszystkim Matka.

Św.AntoniŚw. Antoni z Padwy

Duchowy syn św. Franciszka. Jego matka poświęciła syna Maryi Dziewicy już w dniu, w którym się urodził, to znaczy w święto Wniebowzięcia. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo Święte. Dar wymowy, ascetyczna postawa, żar i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim wielkie tłumy. W hymnie do Najświętszej Maryi Panny św. Antoni śpiewa następujące słowa: „O można niebios Władczyni, O gwiazd wszystkich Monarchini, Ty Stwórcę, Dziecię z radością Piastujesz, płonąc miłością. Co Ewa płocha straciła, Tyś w Chrystusie przywróciła, Przebaczenieś wyjednała, Bramąś się do nieba stała.”
kard. Stefan Wyszyński - KopiaSługa Boży kard. Stefan Wyszyński

Wielki czciciel Maryi Jasnogórskiej, oddany Jej z synowską ufnością. Swoje posługiwanie prymas Wyszyński wyraził słowami: „Wszystko postawiłem na Maryję!”. 8 grudnia 1953 roku w Stoczku Warmińskim złożył akt osobistego oddania się w niewolę Matki Najświętszej. Pod datą 8.12.1955 r. w swoich Zapiskach więziennych napisał: „Z woli Bożej jestem znowu wśród gromady kobiet. Zapamiętam sobie: ilekroć wchodzi do twego pokoju kobieta, zawsze wstań, chociaż byłbyś najbardziej zajęty. Wstań, bez względu na to, czy weszła matka przełożona, czy siostra Kleofasa, która pali w piecu. Pamiętaj, że przypomina ci ona zawsze Służebnicę Pańską, na imię której Kościół wstaje. Pamiętaj, że w ten sposób płacisz dług czci twojej Niepokalanej Matce, z którą ściślej jest związana ta niewiasta niż ty. W ten sposób płacisz dług wobec twej rodzonej Matki, która ci usłużyła własną krwią i ciałem… Wstań i nie ociągaj się, pokonaj twą męską wyniosłość i władztwo… Wstań nawet wtedy, gdyby weszła najbiedniejsza z Magdalen… Dopiero wtedy będziesz naśladować Twego Mistrza, który wstał z Tronu po prawicy Ojca, aby zstąpić do Służebnicy Pańskiej… Wtedy dopiero będziesz naśladował Ojca Stworzyciela, który Ewie na pomoc przysłał Maryję… Wstań, bez zwłoki, dobrze ci to zrobi.”

Bł.Jerzy Popiełuszko - KopiaBł. Jerzy Popiełuszko

Męczennik za Wiarę i Ojczyznę. Od dzieciństwa wyróżniał się głęboką religijnością i odwagą w obronie swoich katolickich przekonań. Podczas służby w kleryckiej jednostce nie chciał zdjąć medalika i różańca z palca. Był za to surowo karany. Herold Pawłowego i papieskiego nauczania, że zło należy zwyciężać dobrem. 19 października 1984 r. w parafii p.w. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy ks. Jerzy celebrował ostatnią – jak się później okazało – w swoim życiu Mszę Św. Po niej poprowadził rozważania wokół bolesnych tajemnic Różańca Św. Ostatnie z nich kończyło się zdaniem: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”.

Św. TereskaŚw. Tereska z Lisieux

Zwana także Małą Tereską. Po śmierci matki, która zmarła kiedy Tereska miała 4 lata, obrała sobie za matkę Najświętszą Maryję Pannę. W książce, którą napisał brat Francis Mary Kalvelage, nazywając Tereskę Doktorem Małej Drogi, czytamy o niej: „Mając sześć lat, Teresa napisała: Chcę być bardzo grzeczną dziewczynką. Najświętsza Panna jest moją ukochaną Matką, a małe dzieci zwykle przypominają swoje matki”. Jej życie stało się jakby kontynuacją życia Najświętszej Panny, dzięki doskonałemu naśladowaniu Jej cnót. To właśnie ukryte cnoty Maryi, i Jej zwykłe życie w Nazarecie, odbijają się echem w życiu i pismach św. Teresy – maryjnych od początku do końca. Czcząc Małą Tereskę oddajemy jednocześnie cześć „Bogu – Tacie”, który ukształtował swoją córeczkę na obraz Niepokalanej Maryi. W przypadku tej świętej szczególnie wybrzmiewa bowiem Duch Ojcostwa i ufnego dziecięctwa Bożego.

Św. Brat Albert ChmielowskiŚw. Brat Albert Chmielowski

Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Ciężko ranny stracił nogę, co zniósł niezwykle mężnie. Artysta, który wyrażał się przez malarstwo. Jeden z jego najlepszych obrazów Ecce Homo jest owocem głębokiego przeżycia tajemnicy bezgranicznej miłości Boga do człowieka. Będąc w pełni sił twórczych porzucił malarstwo. Zafascynowała go duchowość św. Franciszka z Asyżu, zapoznał się z regułą III zakonu i rozpoczął działalność tercjarską. Pieniędzmi ze sprzedaży swoich obrazów wspomagał najbiedniejszych. Jego pracownia malarska stała się przytuliskiem. Tutaj zajmował się nędzarzami i bezdomnymi, widząc w ich twarzach sponiewierane oblicze Chrystusa. Zamieszkał wśród biedoty, pomagał im w dźwiganiu się z nędzy nie tylko materialnej, ale i moralnej. Przykładem swego życia uczył, że trzeba być „dobrym jak chleb”. Postacią brata Alberta, artysty, który porzucił sztukę dla służby Bogu, był zafascynowany Karol Wojtyła.

Bł.Edmund Bojanowski (1)Bł. Edmund Bojanowski

W dzieciństwie został cudownie uzdrowiony za przyczyną Matki Bożej Bolesnej, czczonej na Świętej Górze w Gostyniu. Będąc człowiekiem głęboko religijnym i praktykującym, na każdego człowieka, a zwłaszcza na biedne dziecko, patrzył przez pryzmat miłości do Boga. Mimo słabego zdrowia robił wszystko, by nieść pomoc zaniedbanemu ludowi wiejskiemu przez organizowanie ochronek dla dzieci i opieki nad chorymi, troszcząc się jednocześnie o podniesienie moralności dorosłych. Chociaż był człowiekiem świeckim, 3 maja 1850 r. założył zgromadzenie zakonne Sióstr Służebniczek Maryi Niepokalanej.